Wraki, sieci i przygoda

No cóż, moje marzenie wreszcie się spełniło. Szkolenie wrakowo-morskie zaliczone z wynikiem pozytywnym. Trochę zdjęć z szkolenia, gdzie kartowanie, poręczowanie i wycinanie się z sieci to podstawa oraz odwiedzonych przez mnie wraków jak Bryza, Wicher czy Munin oraz odrobina historii.

Nurkowanie to nie przygoda, to sposób na życie. Nie da się nurkować bez zaufania do partnera, świadomości swoich ograniczeń i pokory wobec wody. Nie da się zrobić czegoś wbrew sobie, można działać tylko wtedy, gdy wszystkie warunki bezpieczeństwa są spełnione.

Kiedy prąd ciągnie w dół można z nim walczyć, tylko po co? Ważne jest przecież, by móc wrócić do wody z nowymi siłami i silniejszym o doświadczenia. Każde nurkowanie uczy czegoś nowego, nie ma epizodów bez znaczenia. Kiedy zaplatasz się w sieć, nie należy się szarpać, trzeba odciąć się razem z tą siecią i wynurzyć jak najszybciej. Dlatego warto wiedzieć, z kim schodzimy w głęboką wodę, by w razie próby nie mieć już wątpliwości. I razem uczyć czegoś nowego, nawet jeśli temat jest trudny.

Nurkowanie jest prawdą, najszczerszą, jaka istnieje.

12345678910111213141516171819202122232425