Jubileusz i pożegnanie

Śląskie Forum Przewodniczących Rad Gmin i Powiatów, któremu miałem zaszczyt dwukrotnie przewodniczyć, obchodziło 10-lecie istnienia. Z tej okazji w Ustroniu odbyło się spotkanie, podczas którego podsumowaliśmy dotychczasową działalność. Podejmowane przez Forum uchwały zawsze wpisywały się w ważne kwestie samorządowe, szkolenia i spotkania natomiast pozwalały na wymianę doświadczeń przewodniczących. Muszę też przypomnieć, że to między innymi dzięki zaangażowaniu członków Forum udało się zorganizować  i sfinalizować zbiórkę charytatywną dla polskiej szkoły we Lwowie. W tym roku przekazałem uczestnikom jubileuszowego spotkania prośbę o pomoc świąteczną dla Polaków na Kresach i mam nadzieję, że ta akcja skończy się podobnym sukcesem.

Wiele można by pisać  o Forum, ludziach których tam spotkałem i życzliwości, jaka towarzyszyła podejmowanym inicjatywom. Bardzo się cieszę, że pomimo tego, iż przestałem być przewodniczącym, mogę liczyć na zawarte tam znajomości. Jestem przekonany, że mój następca Marek Pszonak będzie kontynuował wszystko, co wspólnie udało nam się do tej pory wspólnie wypracować.

Moje ostatnie spotkanie Forum obfitowało w emocje, chciałbym jeszcze raz podziękować za ciepłe przyjęcie, prezenty jakie otrzymałem i chwile wzruszenia jakim nie mogłem się oprzeć. Wszystkim członkom a także koordynatorom życzę samych sukcesów.

9121376431

 

Adres wedle potrzeby?

Gdzie mieszka prezydent Świętochłowic? Jak widać, sam ma problemy z ustaleniem właściwego adresu. Przypomnę, że kwestia zameldowania Dawida Kostempskiego w Świętochłowicach na okoliczność poprzednich wyborów samorządowych była poruszana wielokrotnie. Bo chociaż można być prezydentem nie będąc mieszkańcem, to radnym już nie. Radnym Świętochłowic może być tylko świętochłowiczan. Przynajmniej w teorii. Więc powiedzmy wprost, w całej tej sprawie nie chodzi o jeden, dwa, trzy czy jeszcze więcej adresów, ale o wykorzystywanie ich dla politycznych korzyści. Grzegorz Gniełka tylko dlatego zasiada w ławie radnego, że pierwszy na liście wyborczej do RM Kostempski zebrał głosy i stworzył mu taką możliwość. Mimo, że nie powinien jej mieć, bo jak wiadomo nie mieszka w naszym mieście.

W 2007 r. gdy do podobnej sytuacji doszło w Chorzowie, radny Andrzej Kotala stracił mandat po tym, jak wyszło na jaw, że jego miejsce zameldowania nie ma nic wspólnego z miejscem zamieszkania. Tyle tylko, że tam miastu zależało, by udowodnić że tak było. U nas jak zwykle chodzi o zachowanie pozorów. Bo co do tego, że prezydent na ul. Polnej nie mieszka, nikt chyba nie ma wątpliwości. Nawet on sam:-)

Zapraszam do obejrzenia materiału

http://katowice.tvp.pl/34314689/adres-prezydenta-nie-do-ustalenia