Zebranie WOPR

W piątek odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze świętochłowickiej drużyny Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Frekwencja była wysoka, bo po pięciu latach od poprzednich odbyły się wybory na kierownika drużyny. Najwięcej głosów otrzymał jej dotychczasowy szef, Grzegorz Truchan. Gratulacje:-) Wybrano też pięcioosobową Radę Drużyny, która zbierze się już 28 listopada.

W trakcie spotkania podsumowano ostatnie lata działalności świętochłowickiego WOPR, wyróżniono zasłużonych i prowadzono gorące dyskusje między innymi na temat organizacji pracy ratowników. Wyniki dotychczasowej są niezłe, bo ratownicza rodzina stale się powiększa. Od 2012 r.  drużyna zorganizowała 8 kursów na Młodszego Ratownika i 2 na Ratownika Wodnego WOPR. Przeszkolonych zostało łącznie na stopień MR 70 osób, a na RW WOPR 19 osób. Obecnie na kursie MR jest szkolonych 22 kandydatów, a na RW 7.

Muszę się też pochwalić:-) że podczas zebrania otrzymałem tytuł Członka Honorowego Drużyny WOPR w Świętochłowicach. Dziękuję za to wyróżnienie, bo podsumowuje kawał mojego życia w ratowniczej braci.

20161125_183956_resized20161125_184017_resized20161125_190104_Burst01_resized120161125_172426_resized20161125_172539_resized20161125_172615_resized20161125_172633_resized20161125_172643_resized20161125_175502_resized20161125_175533_resized20161125_183945_resized

Oświadczenie Klubu Radnych PiS w sprawie planów reformy systemu oświaty

W związku z przyjęciem przez Radę Miejską w Świętochłowicach uchwały w sprawie wyrażenia negatywnego stanowiska wobec planów reformy systemu oświaty, Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości RM wydał oświadczenie, które pozwalam sobie Państwu przedstawić.

Nie zgadzamy się z tezami zawartymi w uchwale, której inicjatorem był prezydent Dawid Kostempski. Uważamy, że utożsamianie planów reformy systemu oświaty jedynie z likwidacją gimnazjów, bez dostrzeżenia pozostałych jej aspektów jest niewłaściwe. Pełną treść mojego sesyjnego wystąpienia w tej sprawie przedstawię na stronie już wkrótce, zapraszam do lektury. Czytaj więcej

Szlachetna paczka

19 listopada w Centrum Kultury Śląskiej Grota w Lipinach odbyła się inauguracja akcji charytatywnej „Szlachetna Paczka”. Tego dnia zostały też otwarte bazy beneficjentów akcji. Zasada jest prosta – wybieramy osoby którym chcemy pomóc i po prostu pomagamy. O wybór tego, co najbardziej się przyda, zadbali wolontariusze kontaktując się bezpośrednio z potrzebującymi. Wszystkie niezbędne informacje można znaleźć na stronie internetowej Szlachetnej Paczki. Rodziny i osoby samotne, które z niezależnych od siebie znalazły się w trudnej sytuacji finansowej będą wdzięczne nie tylko za pomoc materialną, ale i sam fakt, że dla kogoś ich los stał się ważny. W Świętochłowicach też jest komu pomagać. Jestem dumny, że radni Klubu PiS kolejny raz w komplecie włączyli się w tę inicjatywę.

20161119_165021_resized20161119_173255_resized20161119_164852_resized20161119_171805_resized20161119_180938_Burst01_resized

 

Rekordowa sztafeta

Dziecięca Sekcja Ratownictwa Wodnego świętochłowickiej drużyny WOPR „Wesołe Foczki” obchodzi właśnie 10-lecie istnienia. Jak ten czas leci;-) Świętowanie jubileuszu odbyło się oczywiście na basenie. Od kilku lat Foczki  i zaproszeni przez nie rówieśnicy ze świętochłowickich szkół przepływają etapami Wisłę. Tym razem pływacy rzucili wyzwanie liczącemu 112.4 km odcinkowi Dęblin – Warszawa i jak zawsze wyszli z tej próby zwycięsko. Udało się pokonać 10720 długości 12,5 metrowego basenu w Szkole Podstawowej nr 8, co daje dystans 134 km. Czyli nowy rekord organizowanych od 8 lat sztafet! Gratuluję wszystkim uczestnikom świetnego wyniku, a Grzesiowi Truchanowi profesjonalnej organizacji.

P1060351P1060350P1060349P1060347P1060346P1060345P1060357P1060356P1060355P1060354P1060353P1060352

 

 

 

Dać za wygraną

Co łączy kościół, restaurację, jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej, ogród, Koło Gospodyń Wiejskich i radnego? Odpowiedź brzmi: zainteresowanie Dziennika Zachodniego. Od dłuższego czasu DZ i jego internetowe wcielenie Naszemiasto.pl specjalizują się w przeprowadzaniu plebiscytów mających na celu wybieranie najładniejszej świątyni, najlepszego strażaka, najokazalszego ogrodu i długo by tak jeszcze wymieniać. Bo przecież czytelnicy ocenić mogą wszystko, prawda? Tyle tylko, że aby głos się liczył, należy skorzystać z najbardziej atrakcyjnego „przelicznika”. Jedno kliknięcie to jeden głos, przy czym można ich oddać ograniczoną liczbę w ciągu dnia. Natomiast wysłany sms to już 10 głosów i nikt nie zabrania słania ich przez całą dobę. Cóż z tego, że jeden sms kosztuje 2,46 zł…. Być może Dziennik cierpi na tak dramatyczny spadek sprzedaży, że musi się ratować pozyskiwaniem pieniędzy od czytelników w ten sposób. Albo reklam jest za mało? W końcu nie każdy prezydent chętnie wykupuje całe strony by zapowiadać organizowane przez siebie igrzyska. Uważam jednak, że takie żerowanie na naiwności czytelników jest mocno nie fair, bo traktowani są przez wydawcę przedmiotowo.

 
Aktualny plebiscyt dotyczy oceny działalności radnych. W założeniu ma pomóc mieszkańcom wyrazić opinię na temat swoich „wybrańców”. Tylko dlaczego za pieniądze? I rzecz najważniejsza – jakie są kryteria tej oceny? Proponowanie przez tę gazetę jakichkolwiek ocen samorządowców w przypadku Świętochłowic zakrawa wręcz na kpinę. Nie jest tajemnicą, że jedynie słuszna linia wydawcy opiera się na wychwalaniu prezydenta i ignorowaniu działalności tych radnych, którzy ośmielają się z nim nie zgadzać. Na próżno szukać w DZ informacji o organizowanych przez nich inicjatywach, nawet jeśli takowa informacja do redakcji dotarła. Kiedy mieliście Państwo okazję przeczytać krótką chociażby rozmowę z radnym albo poznać jego zdanie w wypowiedzi zamieszczonej w artykule? O, przepraszam. Jest coś, co interesuje redaktorów DZ.  To oświadczenia majątkowe samorządowców skwapliwie publikowane w krótkich odcinkach, żeby przedłużyć ten fascynujący serial. Czytelnicy mają wiedzieć, kto ile zarabia i jakim autem jeździ, ale co robi, myśli, gdzie się udziela i jak działa jest już nieistotne. Samorząd i polityka w Świętochłowicach oczami Dziennika ograniczają się do relacji z oficjalnych imprez okraszonych zdjęciami uzyskanymi z Urzędu Miejskiego. Ok, jeśli tak zdecydowano, to nikt takiej wizji nie zabroni. Tylko na czym ma w tym momencie polegać wybór najlepszego radnego? Bo zastanawiam się, ale nie potrafię odpowiedzieć.

 
Ci z Państwa, którzy mają dobrą pamięć przypomną sobie być może jak kilka-kilkanaście lat temu wyglądał tygodnik miejski dodawany w piątek do DZ. Redagowały go wtedy osoby wiedzące o  czym piszą, ciekawe naszego miasta i przede wszystkim myślące. W tamtych czasach było to rzetelne źródło informacji ukazujące, jak stara dziennikarska szkoła uczy, wszystkie aspekty prezentowanych spraw. Dziś na próżno tego szukać. Szkoda, bo jedną gazetę znaną ze swojej „bezstronności” już w Świętochłowicach mamy i to bezpłatną. Pożałowania godne felietony pisane w pozycji na kolanach przez prezydentem wystarczą w jednym medium. Dziennik idzie niestety podobną drogą, redagowanie pisma opartego w 90% na informacjach i zdjęciach przygotowanych przez Biuro Prasowe UM to żadna trudność. Ale też nie dziennikarstwo…

 

Skoro więc treść gazety i portalu nie ma znaczenia, a liczy się tylko zarobek i łaska tych, którzy go zlecają, proponuję kolejne plebiscyty. Na największe ogłoszenie w DZ, najmniej zorientowanego w problematyce miejskiej redaktora, najładniej przekopiowane ze strony urzędu zdjęcie i najwyższą fakturę za usługę. Tu Świętochłowice mają dużą szansę na wygraną.

 

 

Wspólnie o Kalinie

8 listopada Komisja doraźna Rady Miejskiej do spraw zagrożeń ekologicznych na terenie miasta Świętochłowice odbyła kolejne posiedzenie poświęcone Kalinie. Obradowaliśmy wraz z Komisją Zdrowia Rady Miasta Chorzowa, aby ustalić w jakich działaniach możemy występować wspólnie jako przedstawiciele dwu zagrożonych działaniem Kaliny miast. Nie muszę chyba nikogo przekonywać, iż wpływ trującego stawu (choć tu, jak wiadomo, zdania są podzielone) odczuwają nie tylko świętochłowiczanie. W oczekiwaniu na decyzje mające przybliżyć rekultywację Kaliny skupiliśmy się na opracowaniu koniecznych do podjęcia kroków mających na celu pozyskanie niezbędnych informacji na temat oddziaływania zbiornika na środowisko. Następne wspólne posiedzenie zaplanowane zostało na styczeń i mam nadzieję, że do tego czasu uda się pogłębić dotychczasową wiedzę. Mam głęboką nadzieję, że posiedzenie znów poprowadzę wspólnie z Przewodniczącą Komisji Zdrowia RM Chorzów panią Małgorzatą Błaszczyńską, w obecności radnych i mieszkańców obydwu miast. Bo na udział prezydenta Świętochłowic ani podległych mu służb jak już się przekonaliśmy, nie ma co liczyć.

I niby można powiedzieć, że już mnie to nie dziwi, a jednak jak się okazuje, władza wykonawcza zawsze potrafi zaskoczyć. Oto pismo, jakie do Rady Miasta Chorzowa wystosował zastępca prezydenta Bartosz Karcz.

IMG-20161108-00234
Panie Prezydencie, zgodnie z Ustawą o samorządzie gminnym i Statutem Miasta Świętochłowice Rada Miejska powołuje komisję doraźną w ramach swoich kompetencji. Powołana komisja ma umocowanie w prawie i pan, jako prawnik nie powinien uciekać się do wypisywania takich, przepraszam za dosadność, dyrdymałów. Rozumiem oczywiście, że komisja jest panu nie na rękę, bo nie podziela obowiązującego w Urzędzie Miejskim stanowiska, że Kalina to miejsce zdrowe i pełne jesiotrów…   Ale mimo wszystko proszę zachować przyzwoitość i nie negować podstaw prawnych działalności komisji, skoro nie zrobił tego Wojewoda Śląski i nadzór prawny UW. Dla odświeżenia Pana pamięci zamieszczam obowiązującą uchwałę z grudnia 2015 r.

Obraz-14
Można oczywiście dalej twierdzić, że wszystko jest w jak najwspanialszym porządku, a Kalina to miejsce rekreacji, ale jako mieszkańcy Świętochłowic nie oczekujemy mydlenia oczu, lecz działania. A takowe nie polega tylko na obwieszczaniu kolejnych utopijnych teorii, ale również na gotowości do współpracy i szacunku dla tego miasta.

12

Informacje z pierwszej ręki

Rok po wyborach parlamentarnych członkowie i sympatycy śląskiego PiS spotkali się w Miejskim Centrum Kultury w Rudzie Śląskiej. Miejscu znamiennym, bo kojarzonym z ostatnią przedwyborczą konwencją okręgu nr 31. Tym razem jednak na scenie nie prezentowali się kandydaci, a ministrowie.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Energii Grzegorz Tobiszowski zapoznał zebranych z dotychczasowymi działaniami i najbliższymi planami swojego resortu. Kładł nacisk zwłaszcza na restrukturyzację górnictwa i inwestycje w energetyce. Przedstawiając kolejne etapy wdrażanych do realizacji przedsięwzięć podkreślał, jak ważne jest zapewnienie Polsce niezależnych źródeł pozyskiwania paliw i wykorzystanie naturalnych zasobów naszego kraju. Minister Tobiszowski zapewnił, że resort koncentruje się na przeprowadzeniu niezbędnych reform ze szczególnym uwzględnieniem polskich przedsiębiorstw i pracujących z nich ludzi. Zapowiedział też, że planowane zmiany są realne do przeprowadzenia i z pewnością przyniosą wymierne korzyści gospodarce naszego kraju.

Minister Sportu i Turystyki Witold Bańka w wystąpieniu skupił się na omówieniu priorytetów swojego ministerstwa. Przekazując najbliższe plany resortu podkreślił, że należy odróżnić finansowanie sportu dzieci i młodzieży od dotowania związków sportu wyczynowego. Zapowiedział także, że konieczne jest stworzenie baz talentów „wyławianych” i szkolonych już od najmłodszych lat i na tych fundamentach budować przyszłe wyniki polskich sportowców. Witold Bańka zaznaczył, że ministerstwo intensywnie promować będzie turystykę krajową, dbając o ten sektor gospodarki a także zachęcać samorządowców do starań o środki ministerialne na funkcjonowanie lokalnych klubów propagujących sport wśród dzieci i młodzieży. Samorządowcy byli bardzo zainteresowani takimi możliwościami:-)

Spotkanie było bardzo merytoryczne i trzeba dodać, ze przebiegło w naprawdę miłej atmosferze. Ministrowie obiecali, że w przyszłości podobnych nie zabraknie, bo pamiętając o śląskim środowisku i jego wsparciu chcą przekazywać na bieżąco informacje z pierwszej ręki.

78319213121164