Radosnych Świąt

Szanowni Państwo, już jutro codzienna gonitwa zahamuje, zacznie się okres spokoju, radości i wspólnego świętowania. Niech ten nadchodzący czas będzie okazją nie tylko do odpoczynku i spotkań przy stole, ale również chwilą, którą poświęcimy sami sobie. Chciałbym zachęcić do przeczytania najnowszego felietonu ks. Piotra Brząkalika, w którym wskazuje on istotę i prawdziwą magię świąt:

Jeszcze adwentowo Państwa pozdrawiam i zapraszam na przedwigilijny felieton. Proszę przyjąć te myśli, którymi za chwilę się z Państwem podzielę, jako jeszcze przedświąteczne, ale też i już naświąteczne podpowiedzi.

Wrócę jeszcze na chwilę do kończącego się Adwentu. I to będzie podpowiedź pierwsza. Mało, kto słyszy, bierze pod uwagę, a może i wie, że Adwent składa się z dwóch części. Pierwsza, jest, a może lepiej, ma być przygotowaniem na to powtórne przyjście Pana Jezusa, o czym nam przypominają i do czego zachęcają liturgiczne czytania. Ta druga, rozpoczynająca się zawsze 17 grudnia, jest dopiero tym bezpośrednim przygotowaniem do samego Święta Bożego Narodzenia. Zwrócę uwagę na proporcje. Adwent trwa nieco ponad dwadzieścia dni, z czego tylko 1/3 przeznaczona jest na przygotowanie do Świąt, a 2/3 na przygotowanie na powtórne, to ostateczne przyjście Jezusa. I w tej proporcji jest sens, logika. Święta się odbędą niezależnie od tego, czy okna będą umyte, czy mieszkanie wyczyścimy do cna, i czy z prezentami trafimy w gusta. Jeśli jednak zaniedbamy regularne umywanie i czyszczenie sumienia, to przy tym ostatecznym przyjściu możemy się nie znaleźć po tej stronie, po której byśmy chcieli.

A ponieważ my bardzo lubimy przestawiać akcenty ważności, dlatego skutecznie przykryliśmy, nawet zasypali to pierwsze przygotowanie, zewnętrzną dekoracją, oprawą tego drugiego. A ponieważ to drugie przyjście jest nieprzewidywalne i z niepewnym skutkiem dla nas samych, dlatego je zasypujemy i to z dużym wyprzedzeniem świąteczną zewnętrznością. A ponieważ Boże Narodzenie było faktem, rzeczywistością, dlatego magię Świąt warto pozostawić reklamom.

Podpowiedź druga. Przedświątezcność jest pewno okazją do różnych podsumowań, może i rachunku sumienia. A ponieważ Boże Narodzenie pachnie i ma kolor dobra, ciepła, serdeczności, dlatego podpowiadałbym rachunek sumienia z dobra zaniechanego, serdeczności nieokazanej, mimo że mogłem, miałem po temu okazję i sposobność. Myślę sobie, że dobro zaniechane, serdeczność nieokazana zdarza się nam zdecydowanie częściej niż złość, czy złowrogość. A nie jestem pewien, czy zaniechanie traktujemy jeszcze w kategoriach grzechu, czy wyrzutów sumienia?

Podpowiedź trzecia. Kiedy siądziecie Państwo do świątecznego stołu w rodzinnym, czy przyjacielskim gronie, to może warto, powiem więcej, na pewno warto odejść od codzienności, spraw bieżąco dzielących, emocjonalnie prowokacyjnych. Podpowiadałbym wspomnienia z rodzinnych wydarzeń, przeżyć, doświadczeń. Każda rodzina ma bowiem własną, bogatą, niepowtarzalną, jedyną w swoim rodzaju historię, tradycję, przeżycia. Może warto też zajrzeć jeszcze do fotografii, których dawno już nie oglądaliśmy i poprzypominać sobie okoliczności i twarze bliskich, których już między nami nie ma?

I podpowiedź czwarta, a właściwie życzenia. Boże Narodzenie, to spełnienie się obietnicy, danego słowa. W czasach, kiedy obietnic jest, jak grzybów po deszczu, a niedotrzymanych słów, także tych sakramentalnych, trudno się już doliczyć niech przynajmniej te nasze będą spełnione i dotrzymane.

Boże Narodzenie, to Słowo, które stało się Ciałem, a jak Boże Słowo, to dobre słowo. Innymi słowy dobre słowo Boga stało się ciałem, zostało ucieleśnione. Może to, dlatego my też jesteśmy zdolni do dobrych słów, i to na tym też polega i przez to też jesteśmy obrazem i podobieństwem Boga?, poprzez tę zdolność do dobrych słów?

A jeśli tak, to niech nasze słowa ucieleśniają dobro. Bo, to co wychodzi z naszych ust, pochodzi z serca, i to czyni nas czystych, albo nieczystych, dobrych, albo złych, przyjaznych, albo wrogich. Innymi słowy, jakie serce, taki język, albo inaczej, co masz w sercu, to i na języku, albo jeszcze inaczej twój język świadczy o twoim sercu.

Im więcej dobra w sercu, tym więcej go też na języku. Niech więc Boże Narodzenie owocuje dobrem, najpierw w sercu, potem na języku, a wtedy już tylko krok, żebyśmy je ucieleśniali codziennością życia.

Myślę, że nie trzeba w tym miejscu nic już dodawać. Po prostu życzę wszystkim prawdziwych, spokojnych i przepełnionych radością Świąt Bożego Narodzenia.

 

Komisja do spraw ekologii powołana

Na poniedziałkowej sesji Rada Miejska powołała komisję do spraw zagrożeń ekologicznych na terenie miasta Świętochłowice. W jej skład weszli radni: Janina Zięba, Dorota Wichura, Zbigniew Nowak, Tomasz Grudniok i ja. Radni zdecydowali, że jako wnioskodawca tej uchwały powinienem zostać przewodniczącym komisji. Będę więc miał zaszczyt kierować jej pracami i mam nadzieję, że uda nam się wypracować skuteczne rozwiązania problemów naszego miasta.
Jak ważna to sprawa, nikogo przekonywać nie trzeba. Pozwolę sobie zamieścić poniżej uzasadnienie uchwały:
Z uwagi na konieczność analizy zagrożeń ekologicznych na terenie miasta Świętochłowice i podjęcie programu naprawczego w przedmiotowym temacie Rada Miejska w Świętochłowicach powołuje komisję doraźną mająca na celu czynne uczestniczenie w realizacji założonych działań.
Eliminacja zagrożeń ekologicznych jest niezwykle istotna dla mieszkańców miasta Świętochłowice, którzy żyjąc w strefie wpływu stawu Kalina i zwałowiska odpadów przy ul. Sztygarskiej narażeni są na negatywne oddziaływanie środowiska. Dotychczasowe kroki mające na celu eliminację zagrożeń nie przyniosły oczekiwanego efektu, wobec czego Rada Miejska postanawia sięgnąć po wszelkie dostępne możliwości rozwiązania tego palącego problemu. Zważając, że jest to bardzo ważna i istotna sprawa dla całej gminy, rzutująca w przyszłości na warunki życia i zdrowia ludzi, należy ją potraktować z należytą powagą.
Uchwała nie powoduje skutków finansowych dla budżetu gminy. Mając powyższe na uwadze, podjęcie przedmiotowej uchwały jest zasadne.

O terminie pierwszego spotkania komisji będę jeszcze Państwa informował tutaj i na facebooku, ale już dziś zapraszam wszystkich chętnych do udziału w jej posiedzeniach.

Obraz (14)

Spotkanie opłatkowe Prawa i Sprawiedliwości

Nadchodzące święta to okazja do łamania się opłatkiem i składania życzeń tym, z którymi splatają się nasze życiowe drogi. W piątek w Katowicach na tradycyjnej wigilii spotkali się członkowie i sympatycy Prawa i Sprawiedliwości z naszego regionu, zorganizowane przez posła i od niedawna wiceministra energetyki Grzegorza Tobiszowskiego. Nie mogło tam zabraknąć także i świętochłowickiej reprezentacji , więc stawiliśmy się zespołowo:-) Spotkanie upłynęło w niezwykle sympatycznej atmosferze, a wspólne śpiewanie kolęd wprowadziło w prawdziwie świąteczny nastrój. Ci, którym nie udało się dotrzeć, mogą tylko żałować.

Jestem bardzo zadowolony, że z niektórymi udało się zobaczyć po dłuższym czasie i podziękować za pomoc i serce okazane w trudnym czasie kampanii. To są rzeczy, których nigdy się nie zapomina, tym bardziej więc cieszą ciepłe przyjęcie i pamięć. Dobrze mieć wokół siebie grono osób, którym się chce i którzy potrafią wesprzeć w każdej sytuacji. Dziękuję Wam.

8654121011715131

Życie w cieniu hałdy – co dalej?

Płonąca hałda w Chropaczowie nie daje żyć mieszkańcom. Nic dziwnego, że szukają pomocy wszędzie. W niedzielę sprawą zajęła się TVP Katowice, w programie nadawanym na żywo trwała dyskusja nad skutkami rekultywacji zwałowiska odpadów przy ul. Sztygarskiej. Chropaczowianie nie kryli oburzenia inwestycją i głośno mówili o swoich obawach odnośnie ich skutków dla zdrowia i życia.

Pytań nasuwa się wiele. Czy zdecydowano o eksploatacji łupka z hałdy, sprawdzono dokładnie konsekwencje, z jakimi się wiąże? Czy wydający zgodę mieli pełną wiedzę na temat jej wpływu na środowisko? Czy pomiary były prowadzone bezpośrednio przy posesjach mieszkańców? Jak mają tu żyć ludzie? Uważam, że nie ma decyzji nie do cofnięcia, a zdrowie świętochłowiczan jest najwyższym priorytetem. Należy więc poważnie rozważyć wszelkie możliwe rozwiązania i zastosować takie, które umożliwi mieszkańcom normalne życie.

Na najbliższej sesji, 21 grudnia w porządku obrad znajdzie się uchwała w sprawie powołania komisji doraźnej do spraw zagrożeń ekologicznych. Skorzystałem z inicjatywy uchwałodawczej i mam nadzieję, że zaproponowany przeze mnie projekt uchwały znajdzie poparcie pozostałych radnych. Komisja, która zajmie się dwoma palącymi problemami, hałdą na Sztygarskiej i stawem Kalina, będzie miała za zadanie ustalenie stanu faktycznego w oparciu o badania i opinie ekspertów oraz wypracowanie skutecznego rozwiązania. Mieszkańcy czekają na skuteczne zajęcie się ich codziennymi zmorami.

21

 

Spotkanie z Mikołajem

Kto jest najbardziej zapracowany na początku grudnia? Wiadomo, Mikołaj:-) Tyle dzieci do odwiedzenia, prezentów do rozdania… Dlatego do siedziby świętochłowickiego WOPR sympatyczny starszy pan zawitał dzień po mikołajkach, za to poświęcił dzieciom z DRSW Wesołe Foczki całe popołudnie. Spotkanie z Mikołajem i jego pomocnikami miała każda z grup wiekowych dziecięcej sekcji. Były wspólne tańce, zabawy, konkursy i ogólne szaleństwo:-) Nie zabrakło też upominków. Każde dziecko otrzymało specjalny kalendarz miejskiej drużyny WOPR na 2016 r. i słodki upominek. Brawa dla ratowników za organizację sympatycznej imprezy i uśmiechy na twarzach dzieci.

219876543

Zimowe pływanie

6 grudnia na basenie otwartym OSiR Skałka w Świętochłowicach odbyły się pierwsze w naszym mieście I Mikołajkowo-Barbórkowe zawody w zimowym pływaniu zorganizowane przez Drużynę WOPR Świętochłowice, Sekcję Ratownictwa Lodowego „Termoklina”, Klub Sportowy Silesia Winter Swimming oraz Ośrodek Sportu i Rekreacji Skałka. Pierwsze, ale od razu wysokiej rangi, bo rozgrywane w ramach Mistrzostw Śląska, eliminacji do Mistrzostw Polski.

Nie były to zawody dla wszystkich. Wystarczy zaznaczyć, że temperatura wody wynosiła 1,8 stopnia Celsjusza, powietrza 7,5 stopnia, a obrazu całości dopełniał urywający głowy wiatr. Jednym słowem warunki wręcz wymarzone do kąpieli:-) Mimo tego na starcie pięciu konkurencji stanęło 24 zawodników, w tym trzy kobiety. Rywalizowano na dystansach od 1 kilometra do 100 m. Doping publiczności był gorący jak powietrze w specjalnie nagrzewanych namiotach, w których zawodnicy mogli odzyskiwać czucie w rękach i nogach po starcie;-) Gratuluję zawodnikom hartu ducha, a organizatorom udanej imprezy.

5432111121615141310976

 

Spotkanie ze Śląskiem

Szkoła Podstawowa nr 1 w Świętochłowicach nosi imię Miłośników Ziemi Śląskiej. Nic więc dziwnego, że nauczyciele starają się aby ich podopieczni znali śląską kulturę i tradycje regionu. W przeddzień 4 grudnia zorganizowane zostało dla uczniów spotkanie z górnikami. Swoimi wspomnieniami i anegdotami „z gruby” podzieliło się trzech przedstawicieli tego najbardziej śląskiego zawodu. Dzień Górnika stał się dobrą okazją do przywołania klimatów dawnego Śląska i zainteresowania nimi dzieciaków.  O stosowną oprawę muzyczną spotkania zadbał szkolny Zespół Pieśni i Tańca „Piaśniki”, w którym – uwaga, chwalę się:-) – tańczy moja córka Julia. Miło się oglądało, słuchało, a i refleksji nie zabrakło. Dziękuję za zaproszenie, z radością będę uczestniczył w kolejnych spotkaniach.

2476513

Szlachetna Paczka

W niedzielę w Centrum Kultury Śląskiej odbył się koncert charytatywny, promujący w Świętochłowicach kolejną edycję akcji „Szlachetna Paczka”. Jest to projekt pomocy bezpośredniej, w którym darczyńcy przygotowują paczki dla rodzin w potrzebie. Adresy tych rodzin są pozyskiwane przez lokalnych wolontariuszy, a następnie umieszczane na stronie internetowej akcji. Ofiarodawcy mogą wybrać konktetną osobę lub rodzinę, dla której przygotuja pomoc. Każdy może się włączyć.

W założeniu do programu włączane są rodziny, które znalazły się w trudnej sytuacji materialnej z niezależnych od siebie przyczyn. W ubiegłym roku udało się pomóc 41 rodzinom z naszego miasta. Teraz wolontariusze postawili sobie za cel uszczęśliwić co najmiej 60. Wielki finał akcji zaplanowano na weekend 12-13 grudnia.

1765432

 

Foczki w Wiśle

27 listopada Wesołe Foczki, czyli Dziecięca Sekcja Ratownictwa Wodnego świętochłowickiej Drużyny WOPR i uczniowie miejskich podstawówek przepłynęli kolejny odcinek Wisły. Sztafety organizowane przez ratowników dla dzieci mają już swoją tradycję i historię. Rozpoczęły się w 2007 r. i wtedy uczestnicy pokonali Kanał La Manche w obie strony, w 2010 r. przepłynęli z Kołobrzegu na Bornholm, natomiast w 2011 r. zaliczyli trasę Gibraltar – Ceuta – Tarifa – Gibraltar.

Od 2012 r. sztafeta wróciła na polskie wody i najmłodsi symbolicznie rzucają się w nurty Wisły. Jej pierwszy odcinek (Wisła Czarne – Kraków 102 km) poszedł im świetnie, w 2013 r. płynęli z powodzeniem z Krakowa do Szczucina (94 km), w 2014 r. ze Szczucina do Annopola.

W piątek wyruszli z Annopola do Dęblina (95 km). Zadanie nie było łatwe, ale i tym razem się udało. I to z dużym naddatkiem, bo przepłynięto dużo większy dystans od zakładanego, aż 162 km. W niełatwym zadaniu młodych adeptów pływania oczywiście jak zawsze wspomagali ich starsi koledzy;-)

1653215191817161413121097