31.08.2013

31.08.2013 r.


29 sierpnia, w Dniu Strażnika Miejskiego, w Sali Kominkowej odbyło się spotkanie z przedstawicielami tej formacji w naszym mieście. Wręczone zostały awanse na wyższe stopnie służbowe, strażnicy odebrali również nagrody za zaangażowanie w służbę. Miałem zaszczyt uczestniczyć w uroczystości i złożyć funkcjonariuszom gratulacje oraz najlepsze życzenia. Jeszcze raz dziękuję za trudną pracę na rzecz poprawy bezpieczeństwa w Świętochłowicach i życzę dużo zdrowia, pomyślności i satysfakcji zarówno na niwie zawodowej, jak i prywatnie.

 

Zapraszam do

sm1sm2 2013
.

11.08.2013

IMG_5458_Kopiowanie

 

11.08.2013 r.


Szanowni Państwo!

W związku z faktem, że ostatnie posiedzenie Rady Miejskiej wzbudziło w mieście wiele emocji, kontrowersji i komentarzy, chciałbym przedstawić wszystkim, których ta sprawa interesuje, istotę całej sytuacji. Pozwolę sobie zacząć od genezy tej sesji i poprzedzających ją wydarzeń, z którymi nie mieliście dotąd okazji się zapoznać.


Geneza


2 sierpnia do Kancelarii Rady Miejskiej wpłynął wniosek grupy sześciu radnych o zwołanie sesji nadzwyczajnej. Do wniosku załączony był proponowany porządek obrad  (zawierający podjęcie jednej uchwały – obniżenie stawki za wywóz śmieci) oraz projekt tej uchwały wraz z uzasadnieniem. Obowiązek przygotowania tych dokumentów nakłada na radnych statut gminy. Dla przypomnienia:

§ 46

  1. 1. Inicjatywę uchwałodawczą posiada każdy z radnych oraz Prezydent Miasta, chyba że przepisy prawa stanowią inaczej.
  2. 2. Projekt uchwały powinien określać w szczególności:
    1. 1) tytuł uchwały,
    2. 2) podstawę prawną,
    3. 3) postanowienia merytoryczne,
    4. 4) w miarę potrzeby określenie źródła sfinansowania realizacji uchwały,
    5. 5) określenie organu odpowiedzialnego za wykonanie uchwały i złożenie sprawozdania po jej wykonaniu,
    6. 6) ustalenie terminu obowiązywania lub wejścia w życie uchwały.

3. Projekt uchwały powinien zostać przedłożony Radzie wraz z uzasadnieniem, w którym należy wskazać potrzebę podjęcia uchwały oraz informację o skutkach finansowych jej realizacji.

4.  Projekty uchwał są opiniowane co do ich zgodności z prawem przez Radcę Prawnego Urzędu Miejskiego.


Przyznam, że już w momencie przeglądania dostarczonego przez grupę inicjatywną materiału miałem wątpliwości co do spełniania przezeń wymogów statutowych. Powiem wprost, gdybym to ja miał podjąć decyzje o zwołaniu tej sesji, po analizie dokumentów nie zrobiłbym tego. Byłem na urlopie, a sesję zwołano w piątek, przed moim powrotem. Dlatego już będąc na miejscu wystosowałem do grupy radnych pismo, w którym wskazałem mankamenty prawne tego aktu prawa lokalnego. Uzasadnienie uchwały nie zawierało bowiem wymaganej przez statut informacji o skutkach finansowych jej wprowadzenia, a co najważniejsze – projektu uchwały nie zaopiniowała Miejska Rada Pożytku Publicznego, co z kolei jest obowiązkowe ze względu na podjętą w 2011 r. uchwałę RM w sprawie w sprawie szczegółowego sposobu konsultowania z Miejską Radą Działalności Pożytku Publicznego w Świętochłowicach projektów aktów prawa miejscowego(…)

Pozwolę sobie przypomnieć, że ową uchwałę uchwaliła Rada Miejska aktualnej kadencji i niezrozumiały był dla mnie fakt, że grupa inicjatywna ma zamiar dopuścić do powstawania aktów prawnych niezgodnych z przepisami, które ustanowiła ta sama rada, jaka 9 sierpnia ma przystąpić do głosowania. Jednym słowem – nawet, gdyby Rada podjęła taką uchwałę, zostałby ona uchylona przez Nadzór Prawny Wojewody Śląskiego. Swoimi watpliwościami podzieliłem się z wnioskodawcami w piśmie:

 

str._1_gl

str._2_gl

Szanowni Państwo! Nikt nie ma chyba najmniejszych wątpliwości, że każdemu z nas zależy na jak najmniejszym obciążaniu budżetu mieszkańców opłatami. Jest oczywistym, że rada Miejska będzie dążyć do ustalenia opłaty śmieciowej na jak najniższym poziomie. Tyle, ze musi to być przeprowadzone „z głową” i w taki sposób, by nie narażać właścicieli nieruchomości na wielokrotne składanie deklaracji w Urzędzie Miejskim. Porozumienie pomiędzy gminą, zwycięzcą przetargu czyli PUK w Rudzie Śląskiej oraz jego podwykonawcą – MPGK, miało miejsce kilka dni temu. W naszym mieście zapisy ustawy śmieciowej wchodzą dopiero powoli w życie, cała operacja jest na starcie i naprawdę trudno w tej chwili przewidzieć jak będzie wyglądało wywiązywanie się z zawartych umów. Dlatego, moim zdaniem, zasadnym byłoby wstrzymanie się z podejmowaniem decyzji do zmiany stawki przynajmniej przez ten pierwszy, przeznaczony na „rozruch” miesiąc. Takie postępowanie pozwoliłoby również przekonać się, czy nie będziemy działać na szkodę pracowników naszej gminnej spółki – MPGK. A uchwała w tej sprawie musi być podjęta w taki sposób, by nie pozostawić nawet cienia wątpliwości co do jej prawomocności.


Sesja


Wszystko to chciałem wyjaśnić podczas sesji 9 sierpnia. Nie było mi jednak dane. Przechodząc do przebiegu wydarzeń z piątku postaram się wytłumaczyć wszystkim, na czym polegały kwestionowane przez Klub Ruchu Ślązaków decyzje.

Otwierając tę sesję i realizując kolejne jej punkty byłem zobligowany porządkiem obrad dostarczonym przez wnioskodawców. Przedstawiam skan porządku, jaki został dostarczony do KRM:

Porzadek_obrad_zaproponowany_001_gl


Po przyjęciu protokołu przeszedłem więc zgodnie z porządkiem do sprawozdania prezydenta z działalności międzysesyjnej. Wtedy z sali rozległy się głosy, że radni wnioskujący chcą rozszerzyć porządek obrad i dlaczego nie odczytałem tego porządku. Zwykle w planie posiedzenia znajduje się punkt brzmiący „Przedstawienie porządku obrad” i to w tym właśnie punkcie nanoszone są zmiany co do jego rozszerzenia lub okrojenia. Jak sami Państwo widzą, tym razem grupa inicjatywna takiego punktu w porządku nie ujęła. Przystąpiłem więc do wyjaśnienia, że Klub Ruchu Ślązaków powinien wystąpić z wnioskiem o wprowadzenie go do porządku obrad. Niestety, kilkukrotne próby tłumaczenia nie powiodły się, radny Zbigniew Nowak nie rozumiał, co usiłuję mu przekazać konsekwentnie domagając  się rozszerzenia porządku o projekt uchwały w sprawie powołania wiceprzewodniczącego RM. Tłumaczyłem dalej, tłumaczył radca prawny, po kilku minutach udało się wreszcie przekazać radnym, na czym polegał problem.

Po rozwiązaniu tego, przyszedł czas na problem kolejny. Klub Ruchu Ślązaków przekazał radnym projekt uchwały, jaki chciał wprowadzić pod obrady. Wbrew temu, co mówił radny Zbigniew Nowak, otrzymałem projekt uchwały nie w sprawie wyboru wiceprzewodniczącego, a przewodniczącego Rady.  Ten projekt:

Projekt_uchway_zaprop._przez_6_radnych_001_gl


Jak sami państwo widzą, różnica pomiędzy deklarowanym projektem a tym, jaki dostaliśmy, jest niezaprzeczalna. Ponadto przedłożony projekt nie był sprawdzony przez radcę prawnego UM i nie posiadał jego kontrasygnaty. Wobec takiego, delikatnie mówiąc, bałaganu, koniecznym było ogłoszenie przerwy technicznej i danie czasu Kancelarii Rady Miejskiej na przygotowanie nowego porządku obrad, poprawienie wadliwej uchwały i uzyskanie jej zaopiniowania przez radcę. Innymi słowy zrobienie tego, co leżało w sferze obowiązków grupy wnioskującej o zwołanie sesji…

Niestety. Okazało się, że pomoc jaką zaoferowałem spotkała się z wrogością. Atmosfera, jaka postała na sali sprawiła, że doszło do ataku choroby, z jaką się borykam. Daleko mi od internetowego ekshibicjonizmu, pozwolą więc Państwo, że nie będę tu wdawał się w szczegóły. Po badaniu lekarskim zalecono mi pozostanie w szpitalu, co też uczyniłem. Już wieczorem, w szpitalnym łóżku, kiedy mogłem z większym dystansem przyjrzeć się całej tej sytuacji, dopadł mnie szereg refleksji i pytań, na które usiłuję sobie odpowiedzieć.

Zastanawiam się, jak złą wolą trzeba się kierować, by mimo prób pomocy uparcie trwać przy swojej wersji projektów uchwał wiedząc, że są błędne. Czy populizm to jedyny sposób przekonania mieszkańców naszego miasta o tym, że nam na nich zależy? Szanowni Radni, skoro tak bardzo chcieliście obniżenia opłaty za śmieci, dlaczego nie skupiliście się na tej uchwale, nie przygotowali jej w sposób prawidłowy i rzetelny, nie dający podstaw do jej uchylenia przez służby prawne wojewody? Czemu w takim razie ważniejsze dla was były sprawy personalne, niż przejście w pierwszej kolejności do podjęcia uchwały, dla której zwołana została ta sesja? Trudno oprzeć się wrażeniu, że sprawa śmieci tak naprawdę była jedynie pretekstem do roszad w prezydium i komisjach Rady. Po co w takim razie wzniosłe deklaracje o działaniu dla dobra mieszkańców? Ich nie obchodzą nasze wewnętrzne przepychanki. Nie jestem, jak to już usłyszałem, „przyspawany” do stołka. Mam dość ciągłego przywoływania niektórych do porządku, zakłócania obrad, demonstracyjnych lekceważących min, obserwowania jak niektórzy radni zajęci są oglądaniem zdjęć na tabletach zamiast przebiegiem sesji. To właśnie takie zachowania skutkują potem  przedkładaniem projektów uchwał, które nadają się jedynie do …poprawki. Gdyby więcej uwagi poświęcano przygotowaniu do obrad, a nie demonstrowaniu władzy, ta sesja potoczyła by się zupełnie inaczej i zapewne na kolejnej mógłbym już obserwować wszystko z tylnej ławy. Patrzeć na kolejny czekający nas rok stagnacji, wewnętrznych utarczek i pokazy populizmu. Tylko, że to już Panie i Panowie było… Deja vu? Szkoda, że znów w Świętochłowicach. To miasto na to nie zasługuje.